Miłość w praktyce: co znaczy „jestem obok
„Jestem obok” brzmi miękko, ciepło, nawet romantycznie, jeśli ktoś mówi to w odpowiednim świetle, najlepiej po kolacji i przy winie, które zmiękcza osąd. Tyle że w praktyce to zdanie bywa jak zapach odświeżacza w toalecie: udaje świeżość, a problem nadal siedzi w tym samym miejscu. I to potrafi wkurzać, naprawdę. Bo jeśli ktoś jest „obok” zamiast „ze mną”, to często nie jest to miłość, tylko wygodna pozycja, w której nie trzeba nic zmieniać, nie trzeba brać odpowiedzialnośc